niedziela, 6 października 2013

Rozdział 2 //Rozwydrzona gwiazdka

"Rano"

Obudziłam się cała obolała.Powoli podniosłam rękę ,aby się rozciągnąć.Podeszłam do szafy i wybrałam strój.
Nie miałam na nic ochoty ,więc wyjęłam z szuflady książkę i pochłonęłam się lekturą.Kochałam czytać ,pisać różne historie.Po kilku stronach zaczęło burczeć w moim brzuchy.Popatrzyłam na zegarek "9.35".Zeszłam na dół ,aby zrobić sobie śniadanie.Była Sobota ,więc rodzice musieli pojechać do pracy o 8.Nie zwracając uwagi na ważność produktu wypiłam jednym nurkiem pomarańczowy sok.Mam dość ja nie chcę wychodzić za mąż w takim młodym wieku.Nawet nie jestem pełnoletnia.Wzięłam do ręki talerz z kanapką i poszłam do salonu.Tam usiadłam na sofie i włączyłam telewizor.Nagle po całym domu przeszedł dzwonek do drzwi.Wstałam z wygodnej kanapy i podeszłam szybko do wejścia.Gdy zobaczyłam osobę ,która stała przede mną ,zaniemówiłam.To był on Harry ,Harry Styles.
-Tak?-zapytałam przestraszona
-Anabell Ross?-zapytał
-Tak
-Już wiesz kim jestem prawda?-zapytał
-Niestety wiem ,moim chłopakiem-powiedziałam bez namysłu
-No właśnie ,wiesz ,że jestem piosenkarzem ?-znów padło pytanie
-Taak Sorry ,ale nie mam ochoty z tobą gadać ,jesteś tylko rozwytrzoną gwiazdką o\działam ,a z jego oka spadłam pojedyncza łezka.Zrobiło mi się jego żal.
-Przepraszam ,wejć-powiedziałam lekko się uśmiechając 

"Harry"

Ładnie tu.Salon był w odcieniach bladego różu.Kanapa jest trójkątna ,a z drugiej strony są fotele.Czarne stoliki na kawę i brązowy włochaty dywan.

 Kuchnia jest za ścianą.Białe meble z szarymi ścianami ładnie to wygląda.Podłoga jest koloru ciemnego drewna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz